Gość

Ból a przyjemność lub jej brak

56 postów w tym temacie

Sadyzm i masochizm - brak postów... postanowiłam to zmienić :) 

Może zacznę od pytania do sadystek/sadystów. Co Was bardziej kręci - świadomość, że partner/partnerka robi to dla ciebie, chce ci pokazać że wytrzyma żeby ci zrobić przyjemność, czy ten specyficzny błysk w oku (i inne symptomy podniecenia), który upewnia cię, że to jest właśnie coś co lubi najbardziej? 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

chyba jednak bardziej,co innego mowić o sobie a co innego opisywać relację intymną

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi sie ze prawdziwego sadyste kreci reakcja na nasz bol czyli ten bylsk w oku o ktorym piszesz i reakcje naszego ciala na bodzce ale i emocje ktore temu towarzysza.

Oddanie i "poswiecenie" pewnie tez w jakims stopniu tu chyba mozna mowic o  dumie osoby dominujacej...

Jednak jakby nie patrzyc to co najbardziej kreci sadyste to chyba sprawowanie kontroli i cala otoczka zwiazana z zadawaniem bolu ale i nagradzanie ...byciem Panem/Pania sytuacji..

 

To tylko moje zdanie Uleglej moge sie mylic bo nigdy sadystka nie bylam jednak takie ogolne wnioski wyciagnelam z obserwacji .

Edytowane przez jabdsm
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja z moich ostatnich obserwacji moge powiedzieć, że chyba chodzi o samą mozliwośc zadawania bólu , o widok wykręcającego sie ciała , o powstałe slady , o mozliwość ""znęcania się" , podniecający jest również  strach masochisty / tki przed kolejnym uderzeniem ( bo wbrew pozorom - on istnieje  ) i o to , że ta druga osoba sama sie na to godzi .

Emocje , mysli, mowa ciała , przekaz wzrokowy , mozliwości , pozwolenie , efekt.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chodziło mi bardziej o wypowiedzi sadystów, bo ja wiem co mnie kręci w zadawaniu bólu ale wiem również, że każdy ma inną motywację ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Ofelia napisał:

Chodziło mi bardziej o wypowiedzi sadystów, bo ja wiem co mnie kręci w zadawaniu bólu ale wiem również, że każdy ma inną motywację ;)

Ofelia tylko jakos tych sadystow  brak ....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawe wogole ze wszyscy deklaruja sadyzm/masochizm a jakos jak sama zwrocilas uwage watkow w owej grupie brak ...tu chyba sadyste i masochiste to trzeba ze swieczka szukac ??? 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Muszę pojechać offtopem, na pohybel modom.

Ja tu ostatnio obserwuje patrząc na skrzynkę  z wiadomościami, ze sami "masterbdsm" i brak sensownych wypowiedzi...

 

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie jest aż tak źle ale fakt, faktem ludzie nie chcą o tym mówić, jednocześnie bez ogródek pisząc o tym co i jak sobie wsadzają, pokazując intymne zabawki (które między innymi służą do zadawania bólu). Hmmm może Natusia ma rację i to pytanie jest zbyt intymne, no nie wiem. 

@Chiyo a to akurat temat rzeka... ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To może z innej beczki, jeżeli uległe istoty pisza co czują podczas zadawania bólu to nie jest intymne?

Czy dominujący nie może się podzielić ta wiedza? Czy może nie "wypada".

Gdybam i rozmyślam teraz

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, Chiyo napisał:

Muszę pojechać offtopem, na pohybel modom.

Ja tu ostatnio obserwuje patrząc na skrzynkę  z wiadomościami, ze sami "masterbdsm" i brak sensownych wypowiedzi...

 

zawsze mówiłem że im więcej klimatu w nicku tym mniej go w rzeczywistości(przepraszam wyjątki)

a tak bez szczegółów odpowiadając, wszystko zależy od drugiej strony bata....tak jak w wanilii w każdym kręci nas najbardziej coś innego tak jest i tutaj.....raz sposób nadstawiania karku pod dłoń a innym razem dzwięk z jakim wydostaje się szloch z za zaciśniętych ust czy też obserwacja walki jaką toczy z sobą uległa....

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Naut a nie pociaga Was tez wladza jaka macie nad druga osoba ??? 

Cala ta otoczka emocjonalna tzn.niepewnosc,obawa,strach jakby to nie nazwac ze strony uleglej...no napiecie ktore w niej jest w sensie "nie wiem co za chwile sie stanie,oczekuje i zniose wszystko na co skaze badz czym obdaruje mnie moj Pan"...a po wszystkim jej wdziecznosc,to ze wzbudzacie w niej uznanie ,stajecie sie jakby mentorem autorytetem ...przeciez niby osoby dominujace wiedza lepiej co jest dobre dla strony uleglej,na co jest gotowa ....

No i wlasnie bol ???lubicie patrzyc na slady od uderzen,na zaszklone oczy?Czy czerpiecie satysfakcje z uczucia np.paska w reku a pozniej odglosu uderzenia i tego pierwszego kontaktu paska jeszcze z biala skora ktora pod wplywem uderzen zmienia swoj kolor???czy lubicie widziec sznur zaciskajacy sie na nadgarskach i innych czesciach ciala osoby uleglej???

Wiem ze kazdy lubi co innego ale sa chyba jakies cechy wspolne wszystkich sadystow osob dominujacych ....

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

władza ale jednak reglamentowana...umówmy się że klimat jest dobrowolną zgodą dwóch osób....o pełni władzy mozna by moim zdaniem powiedzieć gdyby Pan brał a nie było mu dawane....co do wiedzenia,,lepiej''.....zakładam że obie strony posługują się ustami i mózgiem w celu sprecyzowania swoich preferencji,nawet będac ze ,,szczypiorkiem'' uwzględniam jego upodobania.... w sumie....wolę popatrzeć na efekt...na artystyczny wzór śladów na skórze....bo przecież nie pozostawiamy ,,wzoru'' przypadkowi...;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, nautilus12 napisał:

o pełni władzy mozna by moim zdaniem powiedzieć gdyby Pan brał a nie było mu dawane....

Pan sobie weźmie...

Znasz moje zdanie w tym temacie chyba...

A co z oporem - jeżeli jest stawiany?...nie mówię tu o oporze dla samego oporu

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście że Pan sobie weźmie.....ale wynika to z faktu że uznałaś jego władzę i dobrowolnie oddajesz mu siebie....a władza w pełni tego słowa znaczenia to casus Fritzla i tym podobne,porwanie,gwałt....wtedy jest siłowe łamanie oporu ofiary nie zgadzającej się na to co jej się robi....a nie dostającej w dupę zgodnie z umową.....idąc dalej tym tokiem rozumowania to ,,hasło'' daje uległym większą władzę niż dominowanie nad kimś....a czemu? bo to uległa może przerwać sesję mimo tego że Dom porusza się w klimacie za zgodą ww.

3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiscie ze klimat to dobrowolna zgoda dwoch osob ktore posluguja sie rozumem i dialogiem do sprecyzowania swoich potrzeb,obaw,preferencji,wyrazenia emocji z klimatem zwiazanym i relacja....

Ale wkoncu jako sadystow musi Was jarac w potocznym jezyku "wyrzadzanie komus krzywdy,zadawanie bolu" i reakcje drugiej strony na to co dajecie ....

Np.bardzo na mnie dziala dzwiek w powietrzu skory paska,rzemienia i oczekiwanie co po tym dzwieku nastapi a reakcja mojego ciala jest automatyczna i chyba nie musze mowic jaka ? gdy w przypadku dla ludzie nie z klimatu dzialalo by to calkowicie odwrotnie strach,odretwienie a napewno nie towarzyszyloby temu zadne podniecenie a nawet moge stwierdzic z cala pewnoscia ze calkowity jego brak...

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i pięknie.

Gdybam dalej.

A przypadek gdy mimo hasła, które nie jest wypowiedziane, bo uległość na to nie pozwala lub chęć zadowolenia jest tak duża, że mimo stawianego oporu Pan nadal bierze co jego.

Nie ma hasła, jest"przyzwolenie" , jest opór. To nie jest tak, ze to ten opór też kręci?...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie wiem czy ,,musi'', akurat otoczka psychiczna tego wszystkiego daje równie duzo frajdy

6 minut temu, Chiyo napisał:

No i pięknie.

Gdybam dalej.

A przypadek gdy mimo hasła, które nie jest wypowiedziane, bo uległość na to nie pozwala lub chęć zadowolenia jest tak duża, że mimo stawianego oporu Pan nadal bierze co jego.

Nie ma hasła, jest"przyzwolenie" , jest opór. To nie jest tak, ze to ten opór też kręci?...

nie polemizuję z tym że ,,kręci'' mówię tylko że to nie jest ,,pure'' władza.....co do stawianego oporu i brania dalej....to widzę tutaj dwie rózne sprawy, na przykład...jesli w trakcie sesji mam scenariusz w głowie i wiem że za chwilę nastapi,,przesilenie'',zmiana czynności czy gadzetu'' albo pauza....a poruszamy się w przestrzeni nam znanej to....wiem jaką decyzję podjąć i bywa ona rózna....pauza,spowolnienie albo czułość która ma dać ,,siłę''  tak wtedy decyzja jest moja ale su wie czego się spodziewać,po jakim gruncie stąpa....czym innym jest taka sytuacja z kimś nowym czy z kimś stałym ale na nowym gruncie.....a jeszcze czymś na gruncie ,,zakazanym''...łamanie umowy czy wymuszanie siłowe przesunięcia granic to zwykłe kur...wo....ale może to kwestia mojego klimatu....ja akurat lubię być dumny ze swojej uległej i patrzeć jak sama te granice przesuwa.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiec czym jest dla Ciebie otoczka psychiczna ???

Bo chyba sklada sie wlasnie na to wszystko o czym piszemy zdominowanie drugiej osoby,wladza nad nia,kontrola,przelamanie oporu,oddania,przyzwolenia,wytworzenie napiecia i stanu niepewnosci,obawy az do blogiego odprezenia poprzez wkoncu zadanie bolu (ewentualnie nagrodzenie) ...wladza nad umyslem,cialem i odruchami,emocjami ....

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przesuwanie granicy zawsze wg mnie to sprawa dwóch stron....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wszystko co nie jest ,,fizycznością'' ale może z niej wynikać....

Teraz, Chiyo napisał:

Przesuwanie granicy zawsze wg mnie to sprawa dwóch stron....

tia....byłoby tak, gdybyśmy zyli w idealnym świecie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

z jednej strony przyzwolenie uległej, z drugiej strony chęć przesuwania tej granicy przez pana, ale....

Kreci mnie ten brak pierwszego....

A zaraz sadysci się mieli wypowiadać....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead