Grejpfrut

Sisters of Mercy - More

21 postów w tym temacie

D'you get scared to feel so much?

D'you get scared to feel so much?
To let somebody touch you?
So hot, so cold, so far so out of control
Hard to come by, and harder to hold

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sisters od Mercy wraz z dwoma innymi zespołami dał podwaliny pod umarły już gatunek zwany metalem gotyckim. Wielcy ludzie, legenda.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lucretia, my reflection, dance the ghost with me.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak kogoś nie przerazi początek utworu to polecam wsłuchać się w słowa. Kiedyś (jakieś 15 lat temu) w (nieoglądanej przez ze mnie obecnie) telewizji leciał pewien serial o dwóch mocno związanych emocjonalnie i erotycznie dziewczynach. Jedna w pierwszych odcinkach umiera, jednak jak się okazuje, wciąż towarzyszy swojej wybrance w postaci swojego ducha.

Utwór, chyba w całości, zawsze leciał na wstępie każdego odcinka. Jeśli ktoś kojarzy tytuł tego serialu, to bardzo bym prosił - obecnie nie pamiętam, a z chęcią bym obejrzał trzeci już raz :)

Wracając do muzyki, polecam resztę utworów zespołu. Są dość różne, więc z pewnością nie każdy każdemu spasuje. Radzę zdobyć oryginały np. w postaci FLAC - w połączeniu z dobrym sprzętem (wysoka jakość nagrania + dobry sprzęt) powoduje że serce staje w gardle - dosłownie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 23.04.2016 o 09:48, Grejpfrut napisał:

D'you get scared to feel so much?

D'you get scared to feel so much?
To let somebody touch you?
So hot, so cold, so far so out of control
Hard to come by, and harder to hold

Poruszające i prawdziwe. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@PenglaiGarbage zawsze dobre na smutki, często uciekało się po ich skrzydła, natomiast sama Shirley jak zawsze zjawiskowa. Choć historia jej młodości też jest dosyć smutna.

Serialu nie znam, bo utwór pomimo, że dobrze go znam i ma dla mnie dosyć osobisty wydźwięk z niczym innym mi się nie kojarzy. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Kruk zarówno w serialu jak i w tym utworze się zakochałem. Tym sposobem, dotarłem jaki to jest zespół, mimo że wtedy internetu praktycznie jeszcze nie było.

Nie mam zielonego pojęcia jak mogłem drugi raz zapomnieć tytuł serialu...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@PenglaiZakochanie się w utworze. Jak dobrze to znam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@PenglaiTak szukam z ciekawości. Jest jakiś brytyjski serial telewizyjny, który jest datowany na wskazany przez Ciebie okres (15 lat temu) i niby Crush jest motywem otwierającym. Jednak opis fabuły nic mi nie mówi. Jest jakaś nastolatka i moce nadprzyrodzone. Ale nie brzmi to jakby chodziło Ci o to. Cóż nazywa się to Hex. Ale możliwe też, że w tamtych latach utwór był po prostu bardzo rozchwytywany. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
28 minut temu, Kruk napisał:

@PenglaiTak szukam z ciekawości. Jest jakiś brytyjski serial telewizyjny, który jest datowany na wskazany przez Ciebie okres (15 lat temu) i niby Crush jest motywem otwierającym. Jednak opis fabuły nic mi nie mówi. Jest jakaś nastolatka i moce nadprzyrodzone. Ale nie brzmi to jakby chodziło Ci o to. Cóż nazywa się to Hex. Ale możliwe też, że w tamtych latach utwór był po prostu bardzo rozchwytywany. 

Bingo!

Jak ja Ci się odwdzięczę?

Jak żeś to odnalazł?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Penglai Możesz wodę na kawę wstawić. W zasadzie to znalazłem przypadkiem. Na pierwsze wzmianki o samym tytule trafiłem na jakieś (chyba Rosyjskiej) stronie, którą antywirus zablokował od razu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Kruk to Ci się poszczęściło - ja wczoraj trzy godziny szukałem i nic. Kawę oczywiście już robię.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Penglai Taka to już klątwa, im bardziej chcesz coś znaleźć tym bardziej to ucieka. Przynajmniej ja tak mam. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, Empatycznego napisał:

Poruszające i prawdziwe. 

I need all the love that you can get

I need  all the love that I can't get to.... One thing I know I want more! 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, Empatycznego napisał:

Poruszające i prawdziwe. 

I need all the love that you can get

I need  all the love that I can't get to.... One thing I know I want more! 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
49 minut temu, Penglai napisał:

Bingo!

Jak ja Ci się odwdzięczę?

Jak żeś to odnalazł?

Potwierdzenie - Warto rozmawiać :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
49 minut temu, Penglai napisał:

Bingo!

Jak ja Ci się odwdzięczę?

Jak żeś to odnalazł?

Potwierdzenie - Warto rozmawiać :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli zdołałem pomóc, to mogę jedynie się uśmiechnąć. A co do "More" i samych "Sióstr". Zdecydowanie działają.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Grejpfrut warto obejrzeć :)

Zdradzę częściowo fabułę, bo mimo upływu wielu lat, tego nie da się tego zapomnieć/odzobaczyć.

Z postaci pierwszo i drugo-planowych, były sobie dwie one, niewyżyte lesbijki w wieku szkolnym (nie pamiętam dokładnie w jakim wieku), oraz upadły anioł Azazel (szatan w dużym uproszczeniu).

Azazel chciał pozbawić życia jedną z nich, jednak nie mógł tego zrobić sam - nie że były przeciwskazania, tylko po prostu nie mógł. Za to mógł mieć jakiś wpływ na jedną z nich żeby ta (wbrew swojej woli) ją zabiła, co też się stało.

Z przyczyn nadprzyrodzonych, jej duch był obecny przy niej i mogły rozmawiać. Jednak ten duch nie miał żadnego fizycznego wpływu, ale...

Kolejna rzecz jaką najbardziej pamiętam, to że ta martwa (jej duch) wciąż była na nią napalona, ale fizycznie nie mogła jej nawet dotknąć. Z tym małym ale, że ta gdy spała (ta wciąż żywa), to ta "duchowa" nie tyle miała na nią wpływ, wręcz całkowitą kontrolę, to ją przez ten sen rżnęła (przepraszam za słowo) w najlepsze. Można by powiedzieć że ona ją zdominowała, jednak nie do końca, bo miała wtedy 100% kontroli nad każdym jej ruchem. Jak się obudziła po tym wszystkim, to za każdym razem miała jej to za złe. I tak w kółko...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak już wiem jak się to nazywa.... Kiedyś miałem słabość to takich rożnych historii. A, że czas zatoczył pewne koło, stare nawyki zaczynają wracać.  Być może wpiszę to na listę. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Penglaino to trzeba serial obejrzeć, skoro w nim takie niegrzeczne rzeczy się dzieją :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz