Gość

Stargate

3 posty w tym temacie

I następna potężna saga SF - Gwiezdne Wrota. Wydarzenia pierwszego filmu pełnometrażowego o takim właśnie tytule, to otwarcie puszki pandory dla ludzkości. Samo pokonanie Ra to na pewno wielki sukces dla ludzkości, lecz po pierwsze nie jesteśmy sami, po drugie przeciwnicy to poważnie wyprzedzający nas technologicznie istoty znane nam z naszej mitologii egipskiej, po trzecie ci bogowie posiadaja niezliczone rzesze niewolników gotowych rzucić się na nas natychmiast.

Pierwsze dwa odcinki serii SG-1, jednocześnie pilot całego serialu to bezpośrednia kontynuacja filmu. Atak na Ziemię poprzez portal - tytułowe gwiezdne wrota to przyczyna powstania militarnego ośrodka badawczego, którego bojowe grupy SG (flagowa SG-1 pod dowództwem McGywera, przepraszam pułkownika Jacka O'Neilla) zdobywają technologię, nawiązują kontakty, robią rozpoznanie wroga i w ogóle strasznie dużo zamieszania robią:D:D:D:D. Końcówka serialu - Ziemia jest absolutnie niepokonana dzięki zdobytej technologii Asgard. 10 sezonów.

W okolicach 7-8 sezonu SG-1 zostaje odkryta tajemnica Atlantydy!! Wyjaśnia się stopniowo pochodzenie ludzkości oraz mit o zatopionej Atlantydzie. Atlantis to zatopione miasto w innej galaktyce. I tam właśnie rozgrywa się akcja drugiej serii sagi. 5 sezonów ciężkiej walki z wampirycznie nastawionymi przeciwnikami zwanymi Wraith, samym miastem a także ludźmi z galaktyki Pegaza. Koniec ostatniego sezonu to powrót Atlantydy na Ziemię (Atlantyda to nie tylko miasto, ale i ogromny latający statek o niezwykłej mocy). Z połączoną technologią Asgard oraz Pradawnych Ziemia jest jeszcze bardziej niepokonana niż poprzednio...

Czy uważacie, że Ziemia może być jeszcze bardziej niepokonana? HA! Otóż nadchodzi trzeci sezon!!

A całkiem poważnie, co zrobić z uniwersum gdzie ojczysta planeta jest nie do pokonania? Wyrzućmy głównych bohaterów daleko od domu bez możliwości powrotu. I tu wspaniała niespodzianka. Na skutek decyzji przejść przez portal lub zginąć grupa naukowców i żołnierzy z wyniesionej placówki SGC (placówka alfa) trafia w całkowicie nieznane miejsce. Statek na którym się znajdują to Destiny, w pełni zautomatyzowany producent i rozstawiacz gwiezdnych wrót!!. Grupa około 50 ludzi z dobytkiem na swoich plecach rozpoczyna walkę o powietrze, wodę, żywność, rozwiązuje konflikty między sobą. Kamienie komunikacyjne to jedyny kontakt z Ziemią lecz to one właśnie zabierają nadzieję na powrót do domu. Destiny jest tak daleko, że powrót z największą prędkością, a statek jest bardzo stary i ledwo się trzyma, zajął by tyle czasu, że umarli by wszyscy kosmiczni rozbitkowie. Miejscami ciężkie problemy małej społeczności. Niestety Stargate Universe tak odbiega od kanonu radosnych odcinków poprzednich serii, że zakończono go po drugim sezonie. A szkoda.

Ostatnią serią Stargate jest Infinity, animowany serial osadzony w wydarzeniach około 30 lat po pierwszym przejściu przez wrota. Nie widziałem, nie wiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pełnometrażówka mi się bardzo podobała, nie powiem. Serialu widziałam pojedyńcze odcinki na wyrywki, ale całości niestety nigdy, po prostu tego za dużo O.O

Maybe some day. Po takim zacnym opisie trzeba dopisać do listy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie najbardziej wciągnął SG Universe, choć całą serię darzę ogromną sympatią ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz